Historia pszczół i pszczelarstwa

Początek symbiozy człowieka i pszczoły zaczął się już w prehistorii. Świadczą o tym malowidła ścienne z jaskini w Arene, w Hiszpanii, datowane na 10-20tys. lat p.n.e. Później, pszczoły uznawane były za wysłanników bogów, ich łzy czy reinkarnacje.

Jednym słowem: kooperacja człowieka i pszczoły, dzięki której dziś cieszymy się herbatą z miodem czy nalewką z propolisu, trwa bardzo długo. Pszczoły oraz obfite zdrowotne właściwości produktów pszczelich były znane już starożytnym Grekom. Miód oraz życie pszczół przyciągały i wciąż przyciągają uwagę. Za nami tak długa historia pszczół, jak dużo jeszcze mamy w ich temacie do odkrycia…

Pre-historia pszczół

W datowaniu początków pszczół jako gatunku, nieocenioną pomocą jest bursztyn. Pierwszy bursztyn z uwięzioną w nim pszczołą, datujemy aż na 80 mln. lat wstecz. Mowa tu o bezżądłowej robotnicy trigony, czyli pszczoły sępowej, znalezionej w New Jersey, w USA.  Mimo, że ten gatunek, według naukowców, wytwarzał miód, był on nieznanego pochodzenia: pszczoły te uznawane są bowiem za jedyny gatunek pszczół padlinożernych, które żywiły się tylko gnijącym mięsem, nie pyłkiem lub nektarem. Historia pszczół z gatunku Apis, czyli współczesnych pszczół miododajnych zaczyna się wraz ze znaleziskiem bursztynów z ich przodkami w basenie morza bałtyckiego. Bursztyny te datuje się na ok 30 mln. lat, lecz obecność aparatu do zbierania pyłku kwiatowego u tychże pszczół świadczy, że mogą być starsze.

Tyle o biologii i archeologii. Znacznie ciekawsze jest bowiem zainteresowanie człowieka pszczołą, jej pracą i produktami, które wytwarza. Pierwsze źródło jakie dostarcza nam historia pszczół, to malowidła ścienne z jaskini Arene, w Hiszpanii, ukazujące człowieka wyjmującego miód z pszczelego gniazda. Różne źródła, różnie datują te malowidło, lecz z pewnością jest starsze niż 12 tys. lat. Oznacza tu, że miód, jako produkt spożywczy, znaliśmy już 10 tys. lat p.n.e.

Pszczoły w starożytności. Historia pszczół w starożytnej kulturze.

Starożytni, podobnie jak człowiek czasów dzisiejszych, nie wątpili, że pszczoła to owad wyjątkowy. Współżycie człowieka i pszczoły nie było jednak na początku zbyt korzystne dla obu stron. Pozyskiwanie miodu oznaczało niegdyś zniszczenie rodziny pszczelej poprzez zniszczenie jej siedziby. Szybko jednak zorientowaliśmy się, że to droga donikąd: populacja pszczół malała, zaś miód wciąż był… nawet nie na wagę złota – był droższy. Było tak, między innymi dlatego, że pszczoły darzyliśmy ogromnym szacunkiem. Egipcjanie uważali je za łzy boga Ra. Celtowie uważali, że ekstrakt miodowy to sposób na nieśmiertelność. Starożytni Grecy zaś… cóż, ten naród obfity w poetów zawsze ponosiła fantazja. O Platonie mówili np. że na jego wargach przysiadają pszczoły, co sprawia, że jest bardziej elokwentny od innych. Zresztą, nawet grecka królewna Melissa, w nagrodę za karmienie Zeusa miodem, została przemieniona w pszczołę. Koran zaś, uważa pszczoły za istoty święte. To właśnie Arabię uważa się za jedną z kolebek gospodarki pszczelarskiej.

Historia pszczół w Arabii sięga 2000 lat p.n.e. Miód i wosk był jednym z jej produktów, który wzbudzał podziw i szacunek innych grup etnicznych, tak samo jak kopalnie złota czy nawadniane pola. Miód, a także propolis i jego cudowne właściwości, znali także Kretańczycy, także uznawani za jednych z tych, którzy hodowlę pszczół wznieśli na wyższy poziom. Jedni i drudzy, nauczyli się rozpoznawać poszczególne pszczoły oraz wyodrębnili wśród nich: robotnice, królową pszczelą czy trutnia. Jedni i drudzy zauważając zainteresowanie pszczół roślinami znanymi dziś jako miododajne, zaczęli uprawę pożytków. Zarówno arabscy uczeni, jak i sam Arystoteles interesowali się pszczołami i te zainteresowanie uczonych jest z pszczołami do dziś.

Starożytna historia pszczół to także wosk pszczeli. Miał on tak szerokie zastosowanie, że w pewnym momencie, można go było używać nawet jako środka płatniczego – w niektórych miejscach w Europie, ludzie majętni, woskiem płacili podatki. Poza tym, stosowano go do mumifikacji zwłok, tworzenia tablic do pisania, czy – klasycznie – do wyrobu świec. Świece te, do dziś mają szczególne znaczenie w obrzędach różnych religii.

Bartnictwo

Wspomniałem już o inwazyjnym dla rodziny pszczelej sposobie zdobywania miodu przez ludzi dawnych czasów. Przełomem i właściwie początkiem hodowli pszczół było bartnictwo. Pionierami bartnictwa byli prawdopodobnie Arabowie, acz wiemy także, że bartnictwo rozwijało się na ziemiach Polskich już 2000 lat temu. Polegało ono na dbaniu o naturalne gniazda pszczele oraz pozyskiwaniu z nich zasobów, bez niszczenia całości. Bartnicy, na przestrzeni wieków, byli bardzo szanowani. Zdobywali oni przecież cenne produkty, nierzadko przekraczające cenę złota. Bartnictwem interesowali się także wcześni producenci miodów pitnych.

Nieco inaczej sprawa wyglądała na ziemiach, mniej obfitych w lasy. Tam właśnie powstało pszczelarstwo. W starożytnej Krecie, powstawały pierwsze ule, będące snopkami słomy, budowlami z gliny lub wikliny. Wszystkie one miały kształt cylindra, stąd nazywamy je dziś ulami cylindrycznymi. Były to jednak ule, w których plaster był przyczepiony do nierozbieralnej powierzchni (np. ściany z gliny). Taki stan, w ulach o tym czy innym kształcie, trwał bardzo długo.

Przełomowe odkrycia w hodowli pszczół

Mało kto niewtajemniczony wie, że jednego z najważniejszych wynalazków w pszczelarstwie, dokonał Polak. Jan Dzierżon, bo o nim mowa, za pomocą prostej listewki wkładanej do górnej części ula, sprawił, że to od niej pszczoły zaczynały budować plastry. Zakończyło to epokę uli nierozerwalnych, zaś produkcja miodu znacznie się zwiększyła. Ul szafkowy, skonstruowany przez Dzierżona, był protoplastą uli, które znamy dzisiaj.

Było to na tyle ważne odkrycie… że jak to z odkryciami bywa, zostało przejęte, ulepszone i opatentowane. Zrobił to Lorenzo Langstroth – ojciec amerykańskiego pszczelarstwa. Zainspirowany ulem wymyślonym przez Dzierżona, stworzył otwierany od góry ul ramowy, który jest najbardziej podobny do uli stosowanych dzisiaj.

Od starożytności, do dziś, ule oraz sprzęt pszczelarski były ulepszane. W XVII wieku powstał pierwszy polski podręcznik hodowli pszczół. W XVIII wieku powstały pierwsze koła pszczelarskie oraz pierwsza szkoła pszczelarstwa w Wiedniu. Powstała węza, powstała wirówka do miodu… Jednak tak naprawdę to odkrycia Dzierżona i Langstrotha zaczęły tę rewolucję.

Pszczoły dzisiaj: czy wciąż jest co odkrywać?

Tak! Zdecydowanie tak. Świat nauki skupia się obecnie na tym, jak uratować co raz bardziej kurczącą się populację pszczół. To jednak nie jedyne zagadnienie, na które odpowiedzi nie znamy. Wciąż nie wiemy, jakie procesy związane z pszczelimi enzymami odpowiadają za powstanie miodu (!). Wciąż nie wiemy na jak wiele chorób może pomagać apiterapia – metoda lecznictwa produktami pszczelimi. Te fascynujące owady kryją przed nami jeszcze dużo tajemnic.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o pszczołach, zapraszamy do zapoznania się z ofertą warsztatów prowadzonych w Pasiece Smakulskich. Informacje o nich znajdziesz TUTAJ. W naszej ofercie, oprócz warsztatów, polegających na obcowaniu z pszczołami, poszerzaniu o nich wiedzy, znajdziesz także inne, odbywające się bez ich (czynnego) udziału:
– warsztaty woskowe
– hotele dla owadów – warsztaty edukacyjne budujące wiedzę o pszczołach
– degustacje miodów
warsztaty dla szkół, warsztaty dla przedszkoli, warsztaty dla grup zorganizowanych

Dodaj komentarz