Miodowe alkohole: miód pitny i miodówka

Wszyscy wiemy, że produkty pszczele to produkty bardzo zdrowe. Jednak… nie samym zdrowiem człowiek żyje. Do życia, szczęśliwego i pełnego potrzebujemy także przyjemności i relaksu. Miodowe alkohole pod postacią miodówki lub miodów pitnych mogą być jednym z takich sposobów. Rzecz jasna – pite odpowiedzialnie.

Pszczoły i ich produkty dają nam dużo dobrodziejstw. Dobrodziejstw dla zdrowia, smaku, przemysłu, urody… I o ile same produkty pszczele są zdrowe i dla większości ich spożywanie łączy się z przyjemnością, to nie wszyscy z nas są przecież smakoszami-abstynentami… Czasami dobrze usiąść przy kieliszku lub szklance dobrego alkoholu. Wszystko w myśl zasady: w życiu trzeba nam także troszkę relaksu. Miodowe alkohole, spożywane w odpowiedniej ilości i z odpowiednią częstotliwością, doskonale łączą prozdrowotne działanie produktów pszczelich z relaksującym działaniem alkoholu. Dwoje z najpopularniejszych ich przedstawicieli to miodówka i miód pitny.

Miodówka

Miodówka to jeden z najłatwiejszych pomysłów na przygotowanie pysznego, miodowego alkoholu. To po prostu nalewka z miodu. Do jej przygotowania nie trzeba wiele: odpowiedni miód, woda, spirytus. Można przygotowywać różne jej wariacje, dodając np. owoców czy ziół. Miodówka nie wymaga dużo czasu, nie potrzebuje także filtrowania czy przechowywania w szczególnych, nieosiągalnych w domu warunkach. Czyni ją to niezwykle łatwą w przygotowaniu, miodową przyjemnością.

Jakie właściwości wykazuje miodówka?

Przede wszystkim, wykazuje właściwości relaksujące…. Ale żyjemy w Polsce, niewielu z nas trzeba przekonywać o relaksujących mocach odpowiedzialnie spożywanych alkoholi 🙂 Nie brakuje jej jednak właściwości zdrowotnych! Jak większość prozdrowotnych nalewek, miodówka działa przeciwbakteryjnie, rozgrzewająco czy przeciwzapalnie. Kieliszek miodówki wieczorem sprawdzi się w leczeniu bólów gardła, obecnych przy przeziębieniu i grypie. Dobrze leczy także wszelkie stany zapalne układu pokarmowego. Poza tym… miodówka zachowuje wiele właściwości prozdrowotnych samego miodu: szereg witamin, makro i mikroelementów.

Jakiego miodu użyć do przygotowania miodówki?

Wielu wytwórców miodówki poleca wykorzystanie kilku (najlepiej trzech różnych) miodów do przygotowania pysznej miodówki. Jednym z często podawanych w przepisach jest miód gryczany. Daje on odpowiednią goryczkę, która pasuje do mocnego alkoholu, jakim miodówka jest. Pozostałe miody to zazwyczaj miody słodkie w smaku, takie jak: lipowy, rzepakowy czy wielokwiatowy. Ważną rzeczą jest, aby miód nie był skrystalizowany – jeśli jednak tylko taki mamy na stanie, warto wymieszać go z odrobiną ciepłej (nie gorącej!) wody. Sprawi to, że wszystkie składniki naszej nalewki doskonale się zmiksują.

Jak przygotować miodówkę?

Przepis na obiektywnie najlepszą miodówkę nie istnieje. Można ją bowiem przygotować na tak wiele sposobów, ile jest preferowanych przez ludzi smaków miodówki. Do przygotowania nalewki warto korzystać z spirtytusów nalewkowych, czyli takich o mocy 60-70%. Żeby uzyskać nalewkę ekspresową, taki spirytus należy zmieszać w proporcjach 1/1 z miodem, bądź z wodą i z miodem – w zależności jaką „moc” chcemy uzyskać. Do takiej miodówki możemy dodać cynamonu z goździkami, wanilii z imbirem, bądź… poeksperymentować ze znalezieniem własnego smaku.

Właśnie… jest to przepis ekspresowy. Taką nalewkę można pić od razu, jednak pełnie smaku osiągnie po odstaniu 24h. Istnieje jednak wiele innych przepisów na miodówkę, wymagających nieco więcej składników oraz przygotowania. Są to także nalewki wymagające gotowania (przez co miód traci jednak znaczną część właściwości), odstania, codziennego mieszania np. przez miesiąc. Do nalewek miodowych sprawdza się także sok z cytryny, który warto połączyć z miodem przed dodaniem do niego alkoholu. Wzmaga to efekty prozdrowotne miodów.

Przepisów jest wiele, także szukajcie, eksperymentujcie i napiszcie w komentarzach czy chcecie przeczytać mój własny, autorski sposób na miodówkę 🙂

Miód pitny

To jeden z najdłużej znanych światu alkoholi. Mówi się, że znany jest równie długo, albo jeszcze dłużej niż wino. Znali go starożytni Grecy, Rzymianie, mieszkańcy Mezopotamii czy… Słowianie! Tak, jeszcze przed powstaniem państwa polskiego, miód pitny był już obecny na naszych terenach. Zresztą, Słowianie mają w powstawaniu miodu pitnego wybitne zasługi. Niegdyś, w naszym państwie brakowało wina, więc wykształciliśmy umiejętność, która nazywana jest miodosytnictwem. Jeden z weneckich dyplomatów, zdziwiony popularnością miodu pitnego na ziemiach polskich, nie zapomniał tego odnotować. Stwierdził nawet, że to napój, który upija ludzi bardziej niż wino. Miodosytnictwo więc kwitło u nas, jak kraj długi i szeroki. Do dziś zresztą, polskie miody pitne są bardzo cenione na świecie.

Miody pitne to nic innego niż miodowe alkohole powstałe w wyniku fermentacji brzeczki miodowej – czyli roztworu wody, z miodem i ewentualnymi dodatkami w postaci np. ziół. Miody pitne dzielimy przede wszystkim według dwóch kategorii. Pierwszą z nich jest to, czy brzeczka miodu była wcześniej gotowana czy też nie. Powolne gotowanie wpływa na walory smakowe miodów pitnych. Te, których brzeczka była gotowana nazywamy miodami syconymi, zaś analogicznie, te, których brzeczka gotowana nie była, nazywamy miodami niesyconymi.

Kolejną kategorią, bardziej znaną wielu z nas jest to, jaką zawartość miodu w brzeczce zawiera miód. Tak też dzielimy miody na: półtoraki, dwójniaki, trójniaki, czwórniaki. Półtorak to miód o największym stosunku miody do wody w brzeczce, zaś czwórniak najmniejszym.

Miody pitne to temat skomplikowany, omawianie ich przepisów czy sposobów przygotowania zajmuje ich smakoszy, tak jak sposoby przygotowywania wina zajmują kiperów. Jeśli pragniecie, abym napisał o nich więcej i dokładniej – dajcie znać w komentarzach!

Miodowe alkohole dla zdrowia i przyjemności

Miód potrafi być zdrowy, także w połączeniu z alkoholem. Jak już wiemy, miodowy alkohol możemy przygotować poprzez przygotowanie nalewki lub fermentację miodu z wodą. Pierwszy sposób (mimo mnogości przepisów) jest nieco mniej skomplikowany, jednak wytwarzanie miodów pitnych to prawdziwa sztuka, która nie jest nieosiągalna dla przeciętnego Kowalskiego – wystarczy trochę wiedzy i determinacji. Sporo z niej znajdziecie w sieci lub dedykowanych do tego książkach.

Pamiętajmy jednak, że alkohol należy spożywać rozsądnie i z umiarem. Mimo właściwości zdrowotnych i relaksujących miodowych alkoholi, alkohol wciąż pozostaje alkoholem, czyli używką, która przy braku respektu do niej, może wyrządzić wiele szkód.

Dodaj komentarz