Listopad… Już po św. Marcinie, a więc ostatnim dniu pracy na polu*, czas wyciszenia, gorącej herbaty i książek… Pszczółki także już nie wylatują z ula, tylko kłębią się wspólnie i być może opowiadają sobie o dawnych dziejach? 😉 Czas więc na wyciągnięcie książki o pszczołach.