Z biblioteczki Smakulskich. Książki o pszczołach dla dzieci i nie tylko

Listopad… Już po św. Marcinie, a więc ostatnim dniu pracy na polu*, czas wyciszenia, gorącej herbaty i książek… Pszczółki także już nie wylatują z ula, tylko kłębią się wspólnie i być może opowiadają sobie o dawnych dziejach? 😉

Dziś o propozycjach książkowych, oczywiście pszczółkowych. Tym razem książki dla najmłodszych, a następnym dla starszych – nie tylko poradniki :).

Książek o tematyce pszczelarskiej dla dzieci w formie opowiadania, wierszyków czy poradników, jest trochę na rynku i myślę, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. W moim zestawieniu  z pewnością nie ma wszystkich książek o pszczołach, ale te, które mamy można poczytać w naszej agroturystyce i zaciekawić się światem tych małych istotek :).  Podobnie jak to z grami bywa, wszystkie lektury są u nas dostępne, ale uwaga – żeby nie było nudno, nie w każdym pomieszczeniu znajdziecie wszystkie pozycje. Zostały rozłożone moją autorską metodą 😉 Co to oznacza? Odwiedzajcie nas jak najczęściej i rezerwujcie różne pokoje!

W naszej biblioteczce naliczyłam ok. 10 pszczółkowych pozycji dla dzieciaków w różnym wieku. Wszystkie są pięknie wydane i w interesujący sposób przedstawiają historię pszczół czy miodu. Co ciekawe, niby o pszczołach tyle wiemy i chyba już nic nowego nie można o nich napisać, ale każda książka jest inna, w innym świetle ukazuje pszczółkę, miód i sprawy z tą tematyką związane. Opowiem wam o kilku z nich.

Pszczoła niejedno ma imię – „Pszczoły miodne i niemiodne”

Moim numerem jeden są „Pszczoły miodne i niemiodne” J. Kierat. Ta książka w sposób ciekawy, lekki i przyjemny podejmuje trud pokazania, że pszczoły to nie tylko te owady z ula, ale jest też całe mnóstwo pszczół, które żyją w innych miejscach np. pod ziemią (!), inaczej wyglądają, inaczej funkcjonują… Gdyby było mało, ilustracje są niebanalne, a na końcu znajdują się ciekawostki, które zaskoczą niejedno dociekliwe dziecko.

Niezwykły „Świat pszczół”

Kolejną książką jest „Świat pszczół” C. Banfi, z której dowiedziałam się z kolei nie tylko tych podstawowych informacji o pszczołach, zapylaniu etc., ale o miodzie na przestrzeni wieków, w różnych wierzeniach na różnych zakątkach świata, kto i jak wzorował się na pszczołach, kto jako pierwszy zaczął hodować pszczoły. Książka jest z tych dużych (taka albumowa) i zaciekawi dzieci bardziej szkolne, żądne wiedzy – tej podstawowej, ale też w wersji poszerzonej.

Co się stało z kwiatkami? „Pszczółka”

Dla maluszków fajnie sprawdzi się np. książeczka tekturowa „Pszczółka”, tekst polski E. Skibińska, z cyklu mrugnij oczkiem i posłuchaj. Taka typowa bajka-wierszyk dla malucha. Co mnie w niej zaciekawiło? „Pszczółka miała apetyt na słodki nektar, ale nigdzie nie widziała kwiatów – gdzie zniknęły kwiaty? (…)”Zdradzę, że kwiaty w końcu się znalazły, ale może warto pomóc pszczółce i zasadzić kwietną łąkę, kwiaty miododajne w swoim ogródku, na balkonie, na parapecie, żeby nie musiała tak ich szukać? 🙂

Czy przedszkolak wie „Skąd się bierze miód”?

Cykl książek „Opowiem Ci, mamo, skąd się bierze…”, ma na koncie także pozycję pod tytułem „Skąd się bierze miód” K. Bajerowicz. Wraz z „Miodowym blokiem rysunkowym” jest doskonałą pozycją dla przedszkolaków, które uwielbiają dużo rysunków i podstawowe wiadomości połączone z zadaniami np. do policzenia, wyszukania. Blok rysunkowy, jak sama nazwa wskazuje, idealnie się sprawdza „do wycinania, klejenia, malowania i dobrej zabawy”. Zabawa jest przednia, a zadania niestandardowe i szybkie do wykonania. Nie trzeba mieć całego arsenału przyborów pomocniczych – czasami wystarczy palec, farbka i pisak  i już pszczółka czy kwiatek gotowe.

Skoro jesteśmy nie tylko przy czytaniu i szukamy różnych inspiracji do wspólnych zabaw i zadań, to idealnie sprawdzi się książka „Niezwykła planeta pszczoły” A. Quigley. W środku znajduje się moc twórczej zabawy (nie tylko plastycznej), przeplatanej wiadomościami o pszczołach, ich zwyczajach i potrzebach.

Z kolei kultową książkę „Pszczoły” Piotra Sochy, uwielbia senior Maciej, którą trzyma u siebie i korzysta podczas rozmów z wnukami i innymi maluchami :).

To tyle z moich propozycji. Osobiście uwielbiam czytać dla siebie i dzieciom, więc szukam przeróżnych fajnych książek – jeśli znacie jakieś książki warte polecenia, czekam.

To, co najważniejsze i najpiękniejsze, to to, aby czytać i zaszczepić naszym pociechom pasję do czytania, słuchania, zaciekawienie światem (nie tylko tym pszczelim), bo bez tego będziemy tylko szarymi ludkami bez magii, wrażliwości….

* Za „Etno Gadki. opowiastki o dawnych obrzędach i zwyczajach” M.Michaluk, W. Przewoźny, M. Stachowiak. Ta książka co prawda nie o pszczołach prawi, ale jest bardzo ciekawa, pokazuje o co chodzi z różnymi tradycjami i ma piękne ilustracje 🙂 Polecam!

Dodaj komentarz